Zniknie ten stary porządek, więc podatki tylko od gruntów, więc będzie swobodny przepływ kapitału, totalna prywatyzacja.
Mało kto wie ale motorem gospodarki zawsze są duże korporacje, więc na razie gdy jeszcze państwo nie dorosło do zmniejszania podatków a tym samym zmniejszenia zbędnych wpływów do budżetu, powinno dawać ulgi w nagrodę za rozwój firmy, im większa firma tym większa ulga.
Bo przecież Microsoft jest lepszy firmy Novel ze swoim SUSE Linux Enterprise, oba systemy operacyjne są płatne tyle że , Microsoft ma większość rynku a Novel skrawek, a za pomoc techniczna płaci się fortunę.
W dodatku te niezgodności z resztą programów, brak integralnego środowiska.
A wyobrażacie sobie postęp w sytuacji gdy rynek systemów operacyjnych jest podzielony na dziesięć firm a każda sztucznie podtrzymywana przez UOKIK
np system operacyjny 1,2,3,4,5,6
Jaki system operacyjny wybrać?..
Więc w każdym takim przypadku UOKIK stosuje działania wyniszczające wolny rynek.
Właśnie dlatego pierwszą instytucje jaką należy znieść jest urząd ds. konkurencji i konsumentów.
Wolny rynek jest poto by w ramach naturalnej konkurencji powstali ludzie zwani w żargonie biznesu rekinami, którzy to po trupach prą do celu i się przy tym całkowicie spełniają w swoim biznesie pokonując dokoła wszystko co się nim przeciwstawia.
Dlatego działania UOKIK są działaniami sprzecznymi z wolnym rynkiem.
Bo przecież komu co do tego że firmy wchodzą w fuzję, czy dumpingują ceny, czy jak np intel oferuj ą dodatkowe produkty w ramach wybrania ich platformy przez producentów laptopów, przecież to w ramach umowy biznes per biznes.
Powiecie pewnie to wykształcił wolny rynek, a ja odpowiem nieprawda, więc spytacie kto rząd nie więc kto
Odpowiedź prosta lobbyści z małych i średnich firm, samo już ich faworyzowanie jest sprzeczne z liberalizmem gospodarczym(tak postępuje choćby PO także krowin Mikke faworyzuje mikro-przedsiębiorczość uważając ją za podstawę gospodarki.
Firma jest mała z własnej wina nawet jeśli przedsiębiorca nie miał większego wpływu na taki stan rzeczy wina leży tylko i wyłącznie w jego kalkulacjach, ocenie rynku itd..
Najważniejszą osobą w korporacji powinni być ich udziałowcy, dobry menedżer to skarb, gdy rośnie konkurencja ze strony dynamicznych mikrusów dobry menedżer wie że taką firmę należy wchłonąć i nic do tego jakimś urzędasom.
A więc podsumowując jedyną najlepszą metodą na UOKIK jest ich przepłacenie.
Błędnie nazywane korupcją, korupcja, które to słowo powinno zniknąć ze słownika ponieważ jest błędnie nazywane.
Więc powinno być nazywane naturalnym wspomaganiem gospodarki.
Korupcja była zawsze i będzie zawsze to naturalna kolej życia.
Bezpłatna służba zdrowia co za bzdura, Policja tak samo.
Policja powinna być prywatną spółką, wtedy znikną problemy płacowe, wzrośnie skuteczność policji, zniknie problem uganiania się za skradzioną torebką babci jak by to
było najważniejsze, a nie prawdziwi zwyrodnialcy. Prywatyzacja policji to za mało, kolej na wojsko, jak wiadomo państwo zawsze poprzez biurokrację morduje rynek.
I to nie tylko polskie państwo również amerykańskie, gdzie ustęp w wojsku kosztuje 100 razy tyle co cena rynkowa, podobnie z wyposażeniem samolotów wojskowych, ale idą powoli po rozum do głowy obecnie zamiast kosztownych specjalistycznych urządzeń małych firm specjalizujących się w wyrobach tego typu, rządzący stawiają na znaną w branży IT komputerów osobistych, amerykańską korporację NVidia która teraz będzie produkowała sprzęt będących podstawowym okiem żołnierza w czasie lotu nowoczesnym samolotem który z resztą nie dał by się prowadzić bez tak zaawansowanej elektroniki.
Poprzedni eksperyment się sprawdził dla tegoż zmienili kolejnego dostawcę elementów tym razem chodziło o obniżenie kosztów elementów odpowiedzialnych za skomplikowane manewry tychże samolotów przy osiąganiu gigantycznych prędkości
Nowym dostawcą został intel Corporations.
Więc jak udowodniłem prywatyzacja wojska umożliwiłaby ominięcie tych chorych nikomu niepotrzebnych dywagacji "mądrych głów" nad np niezbędnym uzbrojeniem, a dała by szansę rozwiązania problemu rynkowi, a rynek jest jak ewolucja zawsze dąży do doskonałości.
Ponieważ opiera się na rzeczywistym popycie a nie popycie politycznym.
Tylko czy polityka chce wolny rynek widząc co się wyprawia w Polsce w obronie życia poczętego, próbują c nawet sztucznie niszczyć jak widać potrzebny owoc kapitalizmu jakim jest podziemie aborcyjne to ręce opadają.
Kler już znalazł lukę ale kto po za nim, to za mało...
Ten artykuł jest sponsorowany przez wolny rynek.
Jakie masz zdanie na temat piractwa komputerowego.
Dla UPR owców nie wiedzących czym jest libertarianizm.
Poglądy libertarian [edytuj]
Wolnościowa tradycja [edytuj]
Libertarianie uważają siebie za jedynych spadkobierców wolnościowej tradycji Zachodu. Czerpią obficie z liberalizmu klasycznego (John Locke, Frederic Bastiat), austriackich ekonomistów (Ludwig von Mises, Friedrich August von Hayek) oraz pewnych elementów amerykańskiego anarchoindywidualizmu (Lysander Spooner, Benjamin Tucker). Od tych pierwszych czerpana jest pochwała wolnego rynku i prawa własności, a od drugich krytyka państwa oraz przymusowego opodatkowania. Jednak podstawową sprzecznością libertarianizmu z anarchoindywidualizmem jest odrzucenie laborystycznej teorii wartości. Wiara w wolny rynek, zaczerpnięta od liberałów (oraz analiza ekonomiczna) prowadzi ich do postulatu demontażu instytucji państwowych na skalę niespotykaną w innych teoriach politycznych. Niekiedy libertarianizm jest uważany za synonim liberalizmu klasycznego, co jest błędne i prowadzi do częstych nieporozumień oraz marginalizacji poglądów szkoły austriackiej na rzecz monetaryzmu.
Samoposiadanie
Według filozofii libertarianizmu, każdy człowiek jest wyłącznym posiadaczem swojego życia. Ich zdaniem, zanegowanie tego założenia oznaczałaby zezwolenie na przyznanie innym osobom prawa do ingerowania w jego życie.
Aksjomat nieagresji
Jest to kolejne, podstawowe założenie libertarianizmu. W libertarianizmie naruszenie wolności drugiej osoby nazywane jest agresją. Według omawianego aksjomatu jednostka nie może inicjować agresji; może jej użyć tylko w wypadku, gdy inna osoba jako pierwsza zainicjuje agresję. Krótko mówiąc, agresja jest dopuszczalna wyłącznie w celu samoobrony.
Prawo własności
Zobacz też: Własność.
Z uznaniem wolności człowieka oraz zasady samoposiadania łączy się uznanie prawa własności jako jednego z praw naturalnych. Własność jest tu rozumiana jako ogół dóbr wytworzonych przez człowieka, jak również tych uzyskanych na drodze podarunku lub dobrowolnej wymiany. Jako, że w libertarianizmie własność uznana jest za nierozłączną część wolności, kradzież staje się formą inicjowania agresji, łamiącą wyżej wymieniony aksjomat. W związku z tym każdy posiadacz danego dobra (i jedynie on) ma nieograniczone prawo do dysponowania swoją własnością.
Przytoczę wiki
Wolny ryne
Zwolennicy libertarianizmu uznają wolny rynek za optymalną formę organizacji społeczeństwa, opartej na wyborze, dobrowolnych umowach oraz niepodlegającej przymusowi. Toteż postulują praktycznie całkowite poddanie mechanizmom rynkowym wszystkich gałęzi gospodarki, w tym szkolnictwa i służby zdrowia (w dalszej części szerzej omówione zostaną poszczególne gałęzie).
"Nie ma przestępstwa bez ofiary"
Wolnościowcy wyznają zasadę "nie ma przestępstwa bez ofiary", w myśl której takie zjawiska jak prostytucja, posiadanie i używanie narkotyków czy gry hazardowe nie powinny być karane, lecz podlegać zasadom wolnego rynku; w myśl tej zasady niedopuszczalne są też jakiekolwiek formy cenzury wolność słowa powinna być nieograniczona. Libertarianie w tym przypadku zwracają uwagę również na irracjonalność i nieefektywność kryminalizacji omówionych tutaj zjawisk, powołując się na fakt, że nałożone zakazy tak naprawdę nie zwalczyły ich, a wręcz spowodowały, że niebezpieczni przestępcy zaczęli zajmować się handlem narkotykami oraz stręczycielstwem, czerpiąc z nich spore zyski.
Państwo
Kwestia istnienia państwa jest głównym przedmiotem sporu pomiędzy dwoma głównymi nurtami libertarianizmu: minarchizmem i anarcho-kapitalizmem. Minarchiści dopuszczają istnienie państwa minimalnego oraz pozostawienie w jego gestii funkcji takich jak siły zbrojne, policja i wymiar sprawiedliwości. Anarcho-kapitaliści natomiast uważają, że usługi te mogą i powinny być świadczone przez prywatne przedsiębiorstwa lub dobrowolne stowarzyszenia, natomiast istnienie jakiegokolwiek rządu jest potencjalnym zagrożeniem dla wolności (oraz złem moralnym). Większość libertarian jest albo przeciwna przymusowemu opodatkowaniu, albo postuluje (podobnie, jak klasyczni leseferyści) bardzo daleko idące zmniejszenie i uproszczenie obciążeń fiskalnych.
Pieniądz
Poglądy libertarian odnośnie pieniądza są zbieżne ze zdaniem przedstawicieli szkoły austriackiej. Emisja pieniądza winna być domeną prywatnych banków komercyjnych, które opierały by swoje waluty o parytet złota.
Edukacja
Zdaniem libertarian, państwowe systemy edukacyjne nie sprawdzają się. W tym przypadku najczęściej powołują się na regularnie spadający poziom edukacji w XX-wiecznych Stanach Zjednoczonych oraz na fakt, że usługi świadczone na wolnym rynku bez interwencji państwa odznaczają się wyższą jakością, niż te państwowe. Libertarianie są przeciwni również ministerstwom edukacji, odgórnie narzuconym przez państwo programom szkolnym oraz obowiązkowi szkolnemu; w tym ostatnim przypadku zwracają również uwagę na fakt, że w niektórych rodzinach dobrowolna edukacja indywidualna bądź domowa przyniosłaby lepsze skutki.
Służba zdrowia
Służba zdrowia, jako gałąź gospodarki, miałaby zostać zastąpiona prywatnymi firmami świadczącymi usługi zdrowotne, a obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne miałyby ustąpić miejsca dobrowolnym.
Własność intelektualna
Kolejny wewnętrzny spór wśród libertarian jest spowodowany różnicą zdań na temat własności intelektualnej (intellectual property). Jej obrońcami byli przede wszystkim obiektywiści: Ayn Rand, David Kelley, Murray Franck. Wolnościowymi zwolennikami IP byli także: Andrew Galambos, J. Neil Schulman. Najważniejsi infoanarchiści w ruchu libertariańskim to: Samuel Edward Konkin, N. Stephan Kinsella. Zaś Murray Rothbard popierał część prawa autorskiego dotyczącej kopiowania, ale stanowczo sprzeciwiał się patentom.
Teraz przytaczam z wiki Minarchizm
Minarchizm lub minimalny etatyzm doktryna społeczno-polityczna zakładająca, że wielkość aparatu rządowego i jego wpływ na wolne społeczeństwo powinny być jak najmniejsze aczkolwiek wystarczające do obrony wolności i własności każdego obywatela[1].
Termin ukuł na początku lat 70. XX wieku filozof Samuel Edward Konkin.
Minarchizm w nurcie libertariańskim
Minarchizm jest odmianą nurtu libertariańskiego i wpisuje się w tradycję filozofii liberalizmu klasycznego. W dużej mierze definicja minarchii (rządu ograniczonego) powstała, aby odróżnić libertarian wierzących, że może istnieć aparat państwowy broniący wolności obywateli (np. utrzymujący armię do obrony przed atakiem obcych wojsk), od anarcho-kapitalistów, którzy twierdzą, że każdy rząd w swej istocie łamie wolność jednostek przez tendencję do powiększania swoich wpływów w społeczeństwie.
Państwo minimalne
Choć wszyscy minarchiści uważają, że jedynym kryterium na to, co powinno lub nie powinno podlegać kontroli państwa, jest maksymalizacja wolności jednostki, często różnią się co do sposobu osiągnięcia tego celu. Większość postuluje ograniczenie rządu do minimum (model państwa "stróża nocnego"), realizującego funkcję wspomagania aparatu sądownictwa, policji, więziennictwa czy obrony kraju. Niektórzy dodają zarządzanie wspólnym dobrem publicznym, np. elementami infrastruktury w państwie czy pieniądzem. Generalnie minarchiści przedkładają finansowanie zadań samorządu nad opłacanie aparatu rządowego twierdząc, że przeniesienie ciężaru machiny państwowej w kierunku jednostek lokalnych daje obywatelom lepsze możliwości wyboru bardziej odpowiadających im miejsc do życia i pracy. Minarchiści są niechętni rządowym programom redystrybucji dóbr oraz subwencji dla wybranych sektorów gospodarki, choć większość z nich dopuszcza pewien stopień finansowania budżetu przez możliwie najbardziej ograniczone opodatkowanie, które jednakże